Na stronie używamy plików cookie, pozostając na niej wyrażasz zgodnę na ich stosowanie. Więcej możesz przeczytać tutaj



Cholina ma dwa oblicza - z jednej strony jej niedobory mogą powodować różne powikłania zdrowotne, z drugiej zaś - właśnie jej niski poziom w diecie często jest wskazywany jako przyczyna lepszego stanu zdrowia wege.

Najpierw może negatywy - chodzi o to, że bakterie które mamy w jelitach zamieniają karnitynę i cholinę na TMAO, bardzo wredne substancje. Według niektórych naukowców to właśnie TMAO, a nie mięso jako takie, jest przyczyną miażdżycy i zawałów - według nich, gdyby wytępić te bakterie jelitowe, mięso przestałoby szkodzić. Podejrzewa się tez, że stoją one za zwiększonym ryzykiem nowotworów. Weganie nie mają w jelitach tych bakterii i nawet jedząc suplementy choliny, nie mają zwiększenia ilości TMAO, ale gdyby "karmili" bakcyle przez dłuższy czas, zapewne ich ilość zwiększyłaby się do poziomu jak u mięsożerców.

Niemniej cholina jest do życia niezbędna i znaczne zmniejszenie spożycia ma przykre konsekwencje - jak zawsze, chodzi o złoty środek. Problem dotyczy głównie wegan, jako że wegetarianie mają ją w bardzo dużej ilości w żółtkach jaj. Na weganizmie niektórzy mogą mieć spożycie znacznie poniżej zalecanego.

Chyba najpoważniejsze problemy będą u kobiet w ciąży. Weganki nie dbające o jej dostarczenie ryzykują bardzo nieprzyjemnymi powikłaniami dla swojego dziecka.

Bardzo ciekawe były badania dotyczące sportowców. Suplementacja choliną sprawiła, że znacznie dłużej byli oni w stanie wykonywać dane ćwiczenie - dotyczyło to nie tyle zmęczenia mięśni, co wykończenia umysłowego. Maratończycy mogli biec znacznie dłużej, zanim trafili na "ścianę".

Cholina jest podstawą sprawności umysłowej. Być może jej niedobory są jedną z przyczyn, dla których wege mają wyższe ryzyko zaburzeń emocjonalnych - szczególnie lękowych. W badaniach częstotliwość występowania takich zaburzeń była odwrotnie proporcjonalna do stężenia choliny we krwi.

Wegańskie źródła choliny to przede wszystkim kalafiory i brokuły (1 kg dostarcza 100% zapotrzebowania), a także lecytyna sojowa. 15 gramów lecytyny pokrywa 100% zapotrzebowania dla dorosłego człowieka.