Na stronie używamy plików cookie, pozostając na niej wyrażasz zgodnę na ich stosowanie. Więcej możesz przeczytać tutaj



Jestem pewien, że żaden z was nigdy nie słyszał wcześniej o tym problemie - chyba, że natknął się gdzieś na jakiś mój post. Jest to zagadnienie w zasadzie kompletnie nieznane, medycyna dopiero odkrywa rolę tych substacji u dorosłych.

Mowa o fragmentach DNA i RNA. W każdej komórce znajduje się jądro, w nim właśnie są interesujące nas molekuły. W jelitach ulegają strawieniu i przyswojeniu. Przez lata trwała dyskusja na temat tego, czy są do czegokolwiek potrzebne dorosłym ludziom, dopóki nie opublikowano badań, w których sprawdzono ich wpływ na pacjentów w szpitalach. Niekiedy zachodzi potrzeba żywienia człowieka speecjalną mieszanką - z reguły jest ona ich pozbawiona. Sprawdzono co się stanie, gdy doda się do niej te substancje. I tu nastąpił mały szok - pacjenci mieli znacznie większą szansę przeżycia operacji. Podobnie szczury których dietę wzbogacono o te substancje żyły dłużej. Znacznie poprawiał się stan zdrowia osób chorych na zapalenie wątroby, gdy otrzymali mieszaknę RNA. To, że niemowlęta mają znacznie gorszy stan zdrowia gdy w odżywce nie ma RNA jest faktem znanym od lat.

Co to ma wspólnego z wegetarianami i weganami? Otóż aby dostarczyć te substancje, trzeba zjadać komórki wraz z ich jądrami. Jajko to tylko jedna duża komórka. Mleko nie ma ich w ogóle, podobnie sery. Pieczywo jest z reguły wykonane z białej mąki, również pozbawionej najcenniejszej części ziarna. Ziemniaki to przede wszystkim gigantyczne komórki skrobiowe. Innymi słowy, źle ułożona dieta wege może być pozbawiona tych składników odżywczych.

W zasadzie nie istnieją tu żadne suplementy. Trzeba po prostu patrzeć, co się je. Bardzo duże ilości RNA zawierają wszystkie zielone warzywa, na przykład brokuły. Bardzo duże ilości są w drożdżach - uwaga, wysoka temperatura "zabija" kwasy nukleinowe, z kolei zjadanie nie zabitych drożdży może być niezdrowe, ciężki wybór. Spirulina ma ich bardzo dużo, więc gdy ktoś nie ma czasu lub ochoty dbać o dietę, może w ten sposób się wspomagać - tylko trzeba pamiętać o odpowiedniej dawce, przynajmniej 5 gramów dziennie.

Dla zainteresowanych bardziej zaawansowanymi zastosowaniami - w szeregu prób klinicznych wykazano, że urydyna, jedna z tych substancji, ma bardzo silne właściwości umożliwiające regenerację mózgu. Działa ona synergicznie z omega 3 i choliną - mieszanka tych 3 rzeczy powodowała błyskawiczną odbudowę uszkodzeń wywołanych wieloletnim niedoborem omega 3, znacznie szybszą niż podawanie samych omeg. Niestety, urydyna w przyswajalnej formie (monofosforanu) jest bardzo droga.